Deprecated: Function set_magic_quotes_runtime() is deprecated in /home/users/kfhs/public_html/edukacjaregionalna/wp-settings.php on line 18
Grudzień « 2009 « Edukacja regionalna

Edukacja Regionalana

2009/12/16

Zaszufladkowany do: Aktualności, Moderacja dla Nauczycieli — sulislawa @ 22:37

Zakończenie szkolenia II grupy Moderacji dla Nauczycieli

W dniach 12-13.12.2009 r. odbył się ostatni zjazd II grupy szkolenia „Moderacja dla Nauczycieli” realizowanego w ramach projektu „Edukacja regionalna i podstawy moderacji (kurs doskonalący dla nauczycieli). Zjazd charakteryzował się mieszanką uczuć: trochę strachu (ze względu na prowadzenie warsztatów), nieufności (pojawienie się Kilera i kolejne ofiary), ale jednocześnie było niezwykle sympatycznie i miło, a na końcu oczywiście pojawił się żal (że to już koniec). Po prezentacjach, które potwierdziły moderacyjne umiejętności nauczycieli, nadszedł czas podsumowania, miłych słów i rozdania zaświadczeń o ukończeniu szkolenia, które dla wszystkich było niezwykle ciekawym doświadczeniem.
Ze średniej ocen uzyskanej w ankiecie ewaluacyjnej wynika, że kurs został oceniony na 5!, a częścią wyróżnioną była wizualizacja☺.

Ze strony organizatorów dziękujemy uczestnikom za udział w naszym szkoleniu, a z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, życzenia spokojnych, zdrowych i wesołych dni.
Mamy również nadzieję, że wśród przyszłych propozycji odnajdziecie „coś dla siebie”, aby nasze ścieżki spotkały się znowu w Strabieninie. Śledźcie naszą stronę!!!,

2009/12/03

Relacja pozjazdowa SWoR

Zaszufladkowany do: Aktualności, Studium Wiedzy o Regionie — sulislawa @ 17:57

I tak się trudno rozstać…

Nie do wiary, dzień, który był gdzieś bardzo daleko, majacząc jedynie na kartce papieru jako zwieńczenie naszego trudu edukacyjnego, nadszedł. Przyszedł wraz z listopadowym zjazdem i – choć nad wyraz przyjemny – naznaczony był już wizją tego, że musimy się rozstać. Choć nikt tego nie chciał. Bo edukacja na KUL- u to nie konieczność, to połączenie pasji, radości, możliwości dzielenia się sobą, to atmosfera, której nie ma nigdzie indziej.

Jak to się wszystko zaczęło? Od pewnego pięknego kwietniowego dnia, gdy pełni obaw, całkowicie jeszcze w formie tabula rasa, zawitaliśmy w gościnne progi Starbienina. Powitanie, poznawanie, wspólne budowanie, śpiew. Potem przyszedł maj, jabłoń pokryła się kwieciem, my już poruszaliśmy się po ścieżkach kaszubskich nieco śmielej, świadomi tego, co nam się oferuje i co chcemy poznać. Lato. Dołączyło do nas po cichu, pozwoliło na dalszy ciąg wzajemnej wymiany doświadczeń, z naszymi zainteresowaniami przenieśliśmy się nad morze, do jeziora, wsłuchiwaliśmy się wieczorami w trzaskanie ognia, odgłosy ziemi, wiatru goniącego za nie wiadomo czym. I tak nadeszła jesień, jabłoń pokryła się owocami, zgubiła liście.
Nadszedł czas, by powiedzieć : dziękuję. I nie jest to takie zwykłe podziękowanie, to coś specjalnego i choć wypowiadam się pojedynczo, jestem przekonana, że śmiało mogliby się pod tym podpisać wszyscy.

Dziękujemy więc za przybliżenie nam historii Kaszub, za pokazanie nam, kto tu żył, jakich mógł mieć przodków, za ukształtowanie w nas dodatkowych pokładów tolerancji, pokazanie nam, na czym polega godność ludzka i wzajemny szacunek. Dziękujemy za tańce i śpiew, nikomu z nas nie przyszłoby do głowy, że możemy sobie śpiewać przyśpiewki słowińskie i rapować po kaszubsku, teraz nie możemy bez tego żyć. Za to, że mogliśmy sobie popleść i sprawić, że każdy z nas odkrył nagle w sobie talent plastyczny, że będziemy mieć wszyscy nagle choinki z naturalnych ozdób, z papieru, słomy, orzechów, wełny, że usłyszeć nam było dane, jak kawałek pnia lipowego przemawia do nas po cichu, poddając pomysł na to, czym chce być w przyszłości, może krową na jasełkach, może świętym Franciszkiem prawiącym zebranemu ptactwu kazanie?

Fenomen. Nikt nic nie musi, a wszyscy wkładają całe serce, by zajęcia wypadły jak najlepiej.
Ile to nowych pomysłów pojawiło się i zrealizowało w szkole! W konsekwencji jaka liczba dzieci i młodzieży poznała swoją małą ojczyznę całkiem na nowo. W ilu młodych umysłach zaszczepiono z powodzeniem miłość do wiatru, morza, jezior, języka kaszubskiego i całej schedy pomorskiej.
Ocalić od zapomnienia…To z pewnością się uda, wierzę w to głęboko.

W tym okresie świątecznym pragnę pozdrowić w imieniu obu grup panie organizatorki, prowadzących, panie kucharki i wszystkich, bez których nie przetrwalibyśmy.
Namawiam do pieczenia ciasteczek, dziargania, ciosania, przyśpiewek, podawania tradycyjnych potraw, porozmawiania ze starszyzną rodu. Niech nasze dzieci znają swe korzenie i są z nich dumne, przecież to takie ważne w życiu, by wiedzieć, kim się jest.

Joanna Magnor - Kozłowska

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Footer
Człowiek – najlepsza inwestycja